czwartek, 13 listopada 2014

Roztocze - ale piękna jesień !



Jesień, jesień! Jesień ach to Ty !! 

Korzystając z pięknej pogody udaliśmy się na przedłużony niepodległościowy
listopadowy weekend na Roztocze (nie mylić z tymi żyjątkami z dywanów). 
Pogoda dopisała, a my chłonęliśmy ostatnie promienie słońca.

Szczerze polecam wycieczkę w te malownicze i puste okolice. Można spokojnie odetchnąć od wielkomiejskiego szumu, nacieszyć oczy pięknymi krajobrazami, pożyć sobie wolnym życiem, popić piwo Zwierzyniec w miejscowości Zwierzyniec podziwiając piękną panoramę kościółka na wodzie. 


Zatrzymaliśmy się w odrestaurowanym dworku w miejscowości
Wierzchowiska Drugie
.  
Sam dwór miał dosyć burzliwą historię, początki jego datuje się na pierwszą połowę XIX wieku, przetrwał zawieruchę spowodowaną Powstaniem Listopadowym, I i II wojnę światową, a po II wojnie urządzono w nim szkołę, dom nauczyciela, pocztę, klub rolnika oraz przedszkole, następnie został przekształcony na ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy chorągwi tarnobrzeskiej.
Od 1990 roku dwór był opuszczony i niszczał, aż do 2010 kiedy to w tm miejscu został otwarty hotel Dwór Sanna, z własna winnicą, stajnią, quadami, sauną można również posiedzieć w ogromnej balii z wodą podgrzewaną palącym się obok ogniskiem. 

Pokoje są zniewalające (zwłaszcza pokój biały o powierzchni 32 m² i giga łazienką 11m² w którym mieliśmy zaszczyt gościć), obsługa przesympatyczna, okolica warta odwiedzenia, a o rozkoszach jakie przeżywają kubki smakowe próżno by piać peany, chapeau bas dla Kucharzy !!!


Musze jeszcze nadmienić bo było by nie szczerze, że jest kilka minusów, no może minusików, mało sympatycznie powitanie przez miejscowych pijaczków siedzących w lobby, woda w łazience za chłodna by móc korzystać z mega wanny, bardzo mała ilość programów telewizyjnych, i połamane wieszaki w szafie jednakże są to szczegóły w stosunku do całości i naprawdę POLECAMY hotel i okolicę! 

Poniżej kilka zdjęć!
Taka jesień można polubić !! 


Przypałacowy park i staw

Miejscowa krasula
Chałupa w skansenie w Guciowie
Pijalnia piwa, niestety w święta zamknięta !
Dwór Sanna 
Mega pokój
Mega łazienka

Krem z dyni z grzanką truflową
Policzki wołowe duszone w czerwonym winie - niebo w gębie !!
Konfitowana golonka i piwko ! To jest to !
A na deser beza z karmelizowanym jabłkiem




Wspomagałam sie informacjami ze strony internetowej hotelu
www.dworsanna.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz