piątek, 10 października 2014

Wanilia wanilinie nie równa !!

http://gitmallina.blogspot.com/2014/10/wanilia-wanilinie-nie-rowna.html
Dziś dwa słowa o cukrze waniliowym vel wanilinowym. Jeszcze do niedawna sama myślałam, że ten kupowany w sklepie nazywany cukrem wanilinowym to jest to cukier z dodatkiem prawdziwej wanilii, ale jak przyjrzymy się dokładniej i przeliterujemy nazwę, okazuje się,że znajdujemy jedną literkę, której tam teoretycznie w ogóle nie powinno być, a mianowicie N.

To nieszczęsne N zmienia nam cały obraz rzeczy, i z cukru z naturalną wanilią robi sztucznie pędzonego, genetycznie modyfikowanego potworka, którego lepiej się wystrzegać bo w zwiększonych dawkach u osób wrażliwych może wywołać podrażnienia skóry, egzemę, zmiany pigmentacji i zapalenie skóry i o zgrozo wanilina znajduje się w rejestrze Narodowego Instytutu Zdrowia na liście niebezpiecznych związków chemicznych !
 
Producenci kombinują jak mogą, żeby za jak najniższym kosztem stworzyć coś co będzie jak najbardziej podobne do pierwowzoru i tak za kilogram wanilii trzeba zapłacić około 400 USD, a za kilogram waniliny już tylko 12-15 USD.
Cena mówi sama za siebie. 
 
Jest jeszcze ETYLOWANILINA, która jest jeszcze bardziej syntetyczną substancją aromatyczną, o aromacie nawet 3-krotnie silniejszym od waniliny, takiego produktu można użyć trzy razy mniej.

A zrobienie własnego cukru waniliowego jest dziecinnie proste, wystarczy kupić ze 3 -4 laski wanilii (widziałam na allegro znacznie tańsze niż te sklepowe)zasypać je zwykłym cukrem, albo takim drobniejszym (ja używam tego drobnego bo potem ładnie i szybko się rozpuszcza), zamknąć w szczelnym pojemniku i już po ok 2 tygodniach możemy się cieszyć prawdziwym cukrem waniliowym.

Możemy również zrobić ekstrakt.Do tego potrzebujemy czystej wódki, nie spirytusu, i lasek wanilii.Wkładamy laski do butelki z wódką i odstawiamy w ciemne chłodne miejsce, i po ok miesiącu mamy ekstrakt, im dłużej stoi, tym nabiera większej mocy.

Ma inny smak, zapach i kolor, nie jest przeźroczysty, jest ciemny i esencjonalny.    
Naprawdę polecam, bo i po co faszerować się chemią,
jak małym nakładem pracy, czau i pieniędzy możemy tą chemię przynajmniej w minimalny sposób z naszej diety wyeliminować.
 







Tak wygląda ekstrakt po ok 3 tygodniach od zrobienia. Ma głęboki kolor i pięknie pachnie !!
================================

Zobacz też :


















1 komentarz:

  1. Oj tak, kupny cukier wanilinowy to szkaradziejstwo prawdziwe...
    Co ciekawe, w Danii takiego nawet kupić nie można, tu w sklepach tylko cukier z prawdziwą wanilią :)

    OdpowiedzUsuń